piątek, 19 stycznia 2018

Inspiracja Anai - Mediowy tagbook

Hej hej :)
Na dzisiejszą inspirację przygotowałam dla Was mini-album w formie tagbooka. Bardzo lubię tagi - mają poręczny kształt i świetnie się nadają do mediowych eksperymentów. Same w sobie stanowią bardzo fajną ozdobę. Ale też świetnie nadają się do tego, żeby spiąć je kółkiem i zamienić w minialbum. Co też właśnie uczyniłam :)
Skupiłam się tu w 100% na mediach. Nie użyłam tu ani kawałka papieru scrapowego :)
Wewnętrzne strony pomalowałam farbami kredowymi i akrylowymi tworząc wielokolorowe tła. Na niektórych stronach dodatkowo dodałam trochę odbitek stemplami i naniosłam przez maskę wzory pastą strukturalną.
Okładkę ze sztywnego HDF-u ozdobiłam wzorami z pasty strukturalnej, dokleiłam trochę ozdobnych elementów, zamalowałam całość farbami kredowymi i "zapatynowałam" Antiquing Cream. Jedynie serduszko i kluczyk (chciałam, żeby wyróżniały się na tym stonowanym tle) pomalowałam farbami metalicznymi, pokryłam pudrami do embossingu i leciutko przetarłam srebrną pastą woskową.
Teraz pozostaje tylko wkleić zdjęcia i cieszyć się jedyną w swoim rodzaju i niepowtarzalną pamiątką :)

 
 




 
Wykorzystane produkty: 
  

pozdrawiam
Anai
 
http://anai.pl/

wtorek, 16 stycznia 2018

Inspiracja Oli - Styczeń mrozem malowany

Dzień dobry wszystkim.
Styczeń powitał nas kilkoma dniami mroźnej pogody i rano witały mnie piękne widoki. Nawet bezśnieżna zima ma swój urok :)


Oglądając oszronione płoty i kwiaty (tak, tak, moje nagietki kwitły wesoło w styczniu) zachciało mi się zrobić zimową pracę. Taką, w której spróbuję oddać ten „oddech zimy” i naśladować ciekawe faktury, które tworzy na różnych powierzchniach. Takie właśnie jest serce, które dziś prezentuję. Zimne, oszroniałe i zamarznięte. 




Wycięłam je w kawałku falistej tektury, żeberkowana struktura świetnie nadaje się do eksperymentów z kolorami. W pierwszej kolejności używałam farb akrylowych i fluidów w zimowych odcieniach, dodałam też odrobinę złota. Potem wokół wyciętego wzoru nałożyłam zabarwioną fluidem pastę pękającą, a samemu sercu nadałam blasku pastami Metalic Lustre. Dekoracja to drewniane śnieżynki i perełki w płynie. Nie mogło zabraknąć również pasty śniegowej, użyłam jej do przyprószenia gwiazdek i brzegów pracy. Na zbliżeniach możecie też zobaczyć delikatne strużki płynnego szkła, jak sopelki.
 



Wykorzystane produkty: 
  

 
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za uwagę
Ola Wu


http://zebybylokolorowo.blogspot.com/

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Inspiracja Karoliny - Ptasia budka

Hej! W tym roku naprawdę chciałam poszaleć z zimowymi projektami, jednak pech chciał, że nie udało mi się jeszcze do końca opracować metody wydłużania doby i mogło być tak, że nie zdążyłam. Zimowo-świąteczny entuzjazm opuszcza mnie niestety skutecznie wraz z nadejściem stycznia i no może jeszcze do mnie wróci, ale sama sobie tego obiecać nie mogę. Za to wiecie co nadchodzi wraz z początkiem roku? Myśli o wiośnie nadchodzą. A raczej myśli, dlaczego do niej jeszcze tak daleko ;) Jednak ja dzisiaj postanowiłam tak troszeczkę, tak tylko jedną stopą przenieść się w klimaty bardziej wiosenne. Wpadła mi w ręce taka oto urocza, nie za mała, nie za duża budka dla ptaszków i pomyślałam - a zrobię. I zrobiłam. Budka (tak sobie wymyśliłam) jest prezentem dla mojej przyjaciółki, która uwielbia kolor fioletowy i zielony, więc nie mogło tych właśnie kolorów zabraknąć - ja za to uwielbiam kolor turkusowy, więc całe szczęście, że całe trio kolorystyczne ze sobą współgra i mogłam to wszystko połączyć. 

Jak stworzyłam tą oto budkę?
Najpierw całość pokryłam dwiema warstwami gesso. Najbardziej do tego typu projektów lubię używać gąbeczki do nakładania, jednak tym razem użyłam pędzla, ponieważ budka ma kilka trudniej dostępnych zakamarków i było mi tak po prostu łatwiej.

Następnie na dach budki poprzyklejałam papiery. Jak możecie zauważyć przyklejałam je warstwowo, uzupełniawszy je również o bordery z dziurkacza i gazę, by całość wyglądała ciekawiej i bardziej przestrzennie. Następnie przy użyciu pasty modelującej białej i pigmentu nałożyłam na ścianki budki cegiełkowy wzór. Pamiętajcie by przy tworzeniu wzoru przez maskę nie nakładać pasty "po całości". Dużo fajniej i ciekawiej wygląda to, gdy wzór pojawia się "to tu, to tam". Ja o tym nie myślę jakoś specjalnie - kładę maskę i na oko zaczynam nakładać. W mediach świetne jest jednak to, że mamy tu możliwość użycia ctrl+z, a mianowicie prawie każdy krok można cofnąć - jeśli uznacie, że nałożyliście pasty za dużo, po prostu zgarnijcie ją z pracy szpachelką, czy pędzlem silikonowym. Póki jest ona świeżo nałożona i mokra, nie zostawi to widocznego śladu (nawet w przypadku pasty barwionej, ten ruch jest możliwy - niezbędna tu będzie mokra chusteczka, żeby wytrzeć resztę pasty z powierzchni).
Jeśli uznacie, że nałożyliście jej za mało macie dwie opcje - albo możecie idealnie wcelować maską w to samo miejsce i dołożyć pasty albo wysuszyć już powstały wzór i wtedy dołożyć pasty - dzięki temu macie pewność, że nie rozmażecie wcześniejszego wzoru.

Gdy ten etap miałam już za sobą, nadszedł wyczekiwany czas ozdabiania. Ja w tym celu użyłam kwiatków, elementów z masy, elementów metalowych i listków, ale tutaj panuje kompletna dowolność i ogranicza Was tylko Wasza własna wyobraźnia.

Kolejnym etapem było dodanie kolorów do tła i tu pomogły mi niezastąpione fluidy z DecoArtu. Odkąd je mam, dużo częściej sięgam po nie, niż po tak popularne mgiełki. Dlaczego? Po pierwsze ich wydajność jest fenomenalna! Fluidy są ze mną już ponad dwa lata, jeżdżą ze mną na warsztaty i ja ani razu nie dokupywałam jeszcze żadnego koloru! Potrzeba ich naprawdę bardzo niewielka ilość, by wymediować całą naszą pracę. Po drugie fluidy super reagują z wodą, można je spokojnie rozcieńczyć do stanu półprzeźroczystego i uzyskać efekt akwareli. Jednak, gdy potrzebujemy dostać intensywny kolor, wystarczy, że nie rozcieńczymy zbytnio fluidu i voila! Mam najróżniejsze mgiełki, ale każda, nie ważne jak mocno napigmentowana, nie da takiej intensywności koloru w tak szybki sposób. Tam by uzyskać podobny efekt musimy warstwowo dokładać mgiełkę w jedno miejsce, aż do skutku. Po trzecie ich aplikowanie jest super wygodne, fluidy zajmują niewiele miejsca i są dużo lżejsze od mgiełek, co dla mnie kurat również ma znaczenie, a praca z nimi jest "czystsza". Jak sami widzicie - same plusy! ;)








Pozdrawiam!

Karola



sobota, 13 stycznia 2018

Inspiracjia Gosi - Świecznik z puszki

Cześć! Bardzo lubię alterować przedmioty,tym razem sięgnęłam po starą puszkę.
Pomalowałam ją białą farbą akrylową a po wyschnięciu  nakleiłam motyw z aniołkami z serwetki i ozdobiłam koronką.
I powstał taki oto prosty świecznik.
  


 
Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
Gosia
 
https://peniniaart.blogspot.com/

czwartek, 11 stycznia 2018

Inspiracja Dagmary - Zimowe strony w albumie

Witam kolejnymi stronami w moim nowym albumie. 
Na tych dwóch stronach znalazło się kilka odcieni fluidów, jednak ani jeden nie pozostał w swojej pierwotnej formie. Kolory, które przygotowywałam powstawały poprzez mieszanie kilku fluidów, lub przez bardzo mocne rozbielenie fluidem Titanium White.
Na zagessowanym i zabarwionym tle powstały wzory wykonane embossingiem na gorąco, a następnie moje ulubione chlapania. Pokolorowane tekturki- gałązki jedliny, przeciągnęłam delikatnie
zielonym woskiem Metallic Lustre. Na koniec powstała zimowa kompozycja wieńcząca moją pracę. 
  





  
  
Wykorzystane produkty:
  
  
pozdrawiam
  
http://dagmarakos.blogspot.com/

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Inspiracja Justyny - Z tęsknoty za latem

Witajcie :)
Na moją pierwszą inspirację w tym roku przygotowałam wpis do zdjęciowego art journala z letnim zdjęciem. Do tła wykorzystałam trzy kolory farb akrylowych, które nałożyłam szpachelką delikatnie ze sobą mieszając. Przez maskę nałożyłam szary fluid  i delikatnie postemplowałam. Przykleiłam kompozycję i dodałam kilka chlapnięć rozwodnionym gesso. Stęskniłam się już za latem i tymi cudnymi kolorami ...
  




   
Wykorzystane produkty: 
  
 
Miłego dnia 
  
http://szydelkiemwoko.blogspot.com/
 

niedziela, 7 stycznia 2018

Inspiracja Dominiki - Ukwiecone pudełeczko

Hej!

Wiosno, wiosno... ach, to ty? W mojej pracowni na pewno ;) A to za sprawą tego ukwieconego ślubnego pudełeczka i soczystych wiosennych barw - zieleni, błękitu i słonecznego żółtego ;)
Styczniowy ślub nie musi być przecież mroźny i śnieżny ;) Jest to projekt stricte papierowy... Aczkolwiek nie umiem już chyba zrobić pracy, której bym nie przybrudziła farbą czy nie pochlapała białym gesso :) I tak jest i w tym przypadku ;) 
Tort pomalowałam farbkami kredowymi wzorując się na stylu ombre - przeszłam od bieli, przez szary, po soczystą zieleń. Całość natomiast nosi ślady przybrudzenia i pochlapania białym gesso. 
 






 
Wykorzystane produkty:
  
  
pozdrawiam
Dominika
 
http://allearte.blogspot.com/

czwartek, 4 stycznia 2018

Inspiracja Oli - Świąteczne podkładki

Dzień dobry,
Święta, święta i … ? O nie, nie :) Zamierzam się tą wyczekaną atmosferą i dekoracjami nacieszyć jeszcze przez co najmniej tydzień, a może i do końca karnawału. Przez ten czas będą mi towarzyszyć również takie zimowe podkładki pod kubki. Po sezonie zamknę je na prawie rok w sześciokątnym pudełeczku, żeby czekały na kolejne święta.
Podkładki malowane przy pomocy farb akrylowych, zdobione szablonem, lekko przecierane i chlapane. Zabezpieczone lakierem poliuretanowym. Kiedyś na samo słowo poliuretanowy cierpła mi skóra i miałam wizję śmierdzącego produktu, po którym nigdy już nie domyję pędzli. Tymczasem lakier DuraClear nie dość, że praktycznie nie ma zapachu, a pędzle myje się wodą, to tworzy bardzo odporną powierzchnię i nie żółknie. Idealny na jasne powierzchnie i przedmioty „pracujące”.





 
Wykorzystane produkty:
 
Farba akrylowa Christmas Red
Farba akrylowa White
Lakier matowy DuraClear
Pędzle
 
Pozdrawiam serdecznie i idę sobie robić noworoczna herbatkę :)
Ola Wu
 
http://zebybylokolorowo.blogspot.com/