niedziela, 22 października 2017

Inspiracja Gosi - Blejtram z aniołem

Cześć! Dziś w ramiach mojej kolejnej inspiracji,chciałam pokazać Wam blejtram.
Znalazł się na nim anioł w sukni pełnej kwiatów i jagód...
Klasycznie bazę potraktowałam białym gessem. 
Tło barwiłam między innymi mgiełką w kolorze magenta i nieco pochlapałam białą mgiełką. 
Przez maskę nałożyłam pastę modelującą. Do wykonania sukni użyłam resztek papieru i gazy.
Ozdobne elementy przykleiłam za pomocą Matte Medium.
  
 


  
Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
  
https://peniniaart.blogspot.com/

piątek, 20 października 2017

Inspiracja Dagmary - Blejtram w fioletach

Ostatnio jakoś tak mi wychodzi,  że na zmianę tworzę kartki i blejtramy. 
I dziś będzie blejtram, bo jak na mnie to stanowczo zbyt wiele tych kartek stworzyłam.
 
Blejtram w fioletowo-różowej szacie utkanej z fluidów, mgiełek i cudownej farby metalicznej Dazzlig Mtallics.
Tło wykonałam techniką mokro-na mokrym, czyli spryskany wodą blejtram pokrywałam różnobarwnymi mediami. 
Blejtram przechylałam w różne strony, mieszając farby, gdzieniegdzie powstawał ciekawy, akwarelowy efekt.
Potem pryskałam wodą, by za chwilę ponownie chlapnąć mgiełką lub rozwodnionym fluidem.
Do stworzenia kompozycji użyłam stempli i wykrojnika, oraz papierów Studio Light.
  




 
Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
  
http://dagmarakos.blogspot.com/

wtorek, 17 października 2017

Inspiracja Justyny - Pudełko po czekoladkach

Witajcie ;)
Czas na moją kolejną inspirację. Tym razem przerobiłam pudełko po czekoladkach ;) Lubię takie drobiazgi, dzięki nim przechowywanie "przydasi" jest znacznie łatwiejsze.

Pudełko przemalowałam farbami kredowymi. Z zewnątrz nałożyłam wzory przez maskę i pochlapałam rozwodnionymi fluidami i farbami. Dodałam też nieco stemplowania przy użyciu farby kredowej. Muszę powiedzieć, że efekt jest naprawdę fajny. Do tego kilka pokolorowanych tekturek i pudełko jest takie, jak miało być, czyli proste i praktyczne.
 




 
Przy okazji przygotowałam dla Was mini kursik "krok po kroku", jak kolorować tekturki i nadać im perłowego blasku.

Na przygotowany element nakładam niezbyt dokładnie fluid w kolorze szarym, następnie w kolorze granatowym. Nie czekam aż warstwy wyschną, tylko nakładam "mokre na mokre", dzięki temu kolory fajnie się mieszają.
 

 
Po wysuszeniu nałożyłam farbę kredową, żeby tekturka bardziej pasowała do mojego pudełka.
 
 
I ostatnia warstwa, dzięki której nasze tekturki zyskają blask, czyli warstwa fluidów interference. Ja wykorzystałam dwa kolory: zielony i niebieski. Fluidy te są fajne, transparentne, a dzięki nim tekturki mają śliczny, perłowy połysk.
  

Dzięki fluidom możecie nadać perłowy połysk nie tylko tekturkom. Spróbujcie, to naprawdę fajna zabawa.

Wykorzystane produkty:
  

Miłego dnia
Justyna
 

poniedziałek, 16 października 2017

Inspiracja Karoliny - Energetyczna skrzynka

Hej Kochani!
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam taką bardzo moją-nie moją skrzyneczkę. Skrzyneczka powstała jako prezent dla mojej przyjaciółki Ewy i jeśli mogę przyznać, że cały zamysł miałam od razu w głowie, to kompletnie nie mogłam zdecydować się na jej kolorystykę. Jednak przeważył tu fakt, że po powrocie ze słonecznych wakacji, pogoda mnie dobiła i trwałam w pogodowej depresji. Potrzebowałam chyba wyżyć się kolorystycznie i zrobić coś energetycznego, dlatego sięgnęłam po tak bardzo rzadko przeze mnie używany... róż! Kto mnie zna, ten wie, że ten kolor zazwyczaj mnie omija. A może większą prawdą będzie, że to ja omijam go ;) W każdym razie, chyba się to zmieni, ponieważ efekt bardzo mi się podoba.

Skrzyneczkę najpierw pokryłam gesso. Użyłam ku temu zwykłej kuchennej gąbki, ponieważ chciałam, by całość od razu miała wyraźną chropowatą fakturę. To najłatwiejszy, najszybszy i najtańszy sposób do uzyskania takiego efektu. Następnie nałożyłam wzór przez maskę przy pomocy pasty modelującej i ułożyłam i przykleiłam wszystkie elementy kompozycji. Metalowe dodatki również pokryłam cienką warstwą gesso, ścierając je potem gdzieniegdzie mokrą chusteczką. I w tym momencie zaczęło się kolorystyczne szaleństwo. Wszystkie widoczne kolory i zacieki to efekt pracy z mgiełkami, fluidami oraz ecolinami, które nakładałam warstwowo, przygessowywałam, przyciemniałam itd. aż efekt mnie zadowolił na tyle, by powiedzieć sobie dość. Nie wiem, jak wygląda to u was, ale ja się czasem muszę pilnować, żeby ta zabawa nie trwała w nieskończoność. Patrzenie, jak farby się rozpływają, łączą ze sobą, tworzą zacieki może być uzależniające ;) Na koniec wytuszowałam brzegi skrzyneczki, by nadać jej lekko vintage'owego charakteru oraz dodałam gdzieniegdzie czarne stemple i chlapania, by jeszcze bardziej podbić kontrast.

Tak oto prezentuje się gotowa skrzyneczka:









Użyte produkty:


niedziela, 15 października 2017

Inspiracja Gosi - Art journal

Hej Kochani!
Przychodzę dzisiaj do Was z wpisem do art journala, który rozpoczęłam w starej książce.
Pracę nad stronami rozpoczęłam od zaklejenia całej strony papierem. Następnie całość przemalowałam cienko białym gesso. Przez maskę nałożyłam pasujący do tematu wzór. Kolory tła to oczywiście zasługa fluidów i farb akrylowych. Kończąc moją stronę, pochlapałam ją całą używanymi wcześniej fluidami i białą mgiełką. Polecam tworzenie stron w art journalu - to świetna zabawa.
  


 
Wykorzystane produkty:
  
 
pozdrawiam
Gosia
 
https://peniniaart.blogspot.com/

 

czwartek, 12 października 2017

Inspiracja Oli - Skrzynka z fotografią

Dzień dobry,
pokażę Wam dziś skrzyneczkę, nad która najpierw z radością pracowałam, potem doszłam do wniosku, że zamysł był zły i praca wyjdzie zbyt smutna, następnie chciałam ja uratować błyszczącą powierzchnią, ale nadmiar blasku sprawiał kiczowate wrażenie… Odstała swoje i nagle w przypływie kolejnego zapału pozwoliła się skończyć.
Punktem wyjścia było czarno-białe zdjęcie w tekturowej ramce, potraktowałam je jednoetapowym preparatem do spękań i wtarłam biały Antiquing Cream. Bez dodatkowego tła sprawiała jednak nieco upiorne wrażenie.
Kładąc kolejne warstwy preparatów bałam się, że coś się zwarzy, zareaguje ze sobą, zacznie pękać, albo się łuszczyć, jednak wszystkie lakiery pięknie ze sobą współpracowały i obyło się bez niespodzianek. Pozostały tylko nierówności, których nie szlifowałam zbyt ambitnie, bo pasują mi do ostatecznej wersji. A owa finalna wersja, to czarna farba akrylowa  i wykończenie lakierem Soft Touch – lubię go, bo jest matowy i tworzy bardzo miłą w dotyku powierzchnię. Wszystkie lekko rdzawe złocenia i wzory to farba metaliczna w odcieniu ciepłego złota, dodatkowo zabarwiona fluidem Quinacridone Gold.





    

Wykorzystane produkty:
  

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam
Ola

http://zebybylokolorowo.blogspot.com/

wtorek, 10 października 2017

Inspiracja Dagmary - Akwarelowe kartki

Powracam z kartkami na mediowych tłach.
Tym razem są to akwarelowe efekty wykonane na mokro na papierze akwarelowym.
Obie bazy zwilżyłam wodą, dodatkowo podczas pracy rozrzedzałam kolor pryskając wodą w atomizerze.
Pierwsze tło to efekt chlapania mgiełką w turkusowym kolorze, na koniec dodałam chlapnięcia zielone i złote.Drugie tło to pociągnięcia miękkim, grubym pędzlem przy użyciu fluidu akrylowego. Bardzo proste zabiegi na przyjemną zabawę mediami. 
Dokładamy tekturki, kwiaty i kryształki i kartki gotowe.
  


   
Wykorzystane produkty:
  
  
pozdrawiam
  
http://dagmarakos.blogspot.com/

sobota, 7 października 2017

Inspiracja Justyny - Spękane serduszko

Witajcie ;)
Na dzisiaj przygotowałam kolejną pracę z użyciem pasty pękającej ;) Tym razem ozdobiłam serduszko ze sklejki. Bazę zagruntowałam czarnym gesso, nałożyłam pastę, a kiedy wyschła i pięknie popękała zaczęłam zabawę z kolorowaniem. Na tak przygotowane tło nakleiłam różne elementy pokolorowane fluidami i farbami metalicznymi. Na koniec całość musnęłam kremami postarzającymi. Kompozycja wyszła dosyć mocno warstwowa, ale efekt jest naprawdę fajny. Zobaczcie sami ;)
  




  
Wykorzystane produkty:
  
   
Miłego dnia
  
http://szydelkiemwoko.blogspot.com/
 

czwartek, 5 października 2017

Inspiracja Dominiki - Free spirit

"Free spirit" ...czyli abstrakcyjna wizja o duszy i wszechświecie ;) bo wszyscy jesteśmy Istotami wielowymiarowymi...tylko o tym zapominamy...
Najpierw nadałam pracy dość grubą strukturę, nakładając naprzemiennie szpachelką farbkę pękającą i pastę strukturalną. Następnie za pomocą różnych narzędzi modelowałam fakturę. Potem przyszła pora na kolor. Pierwsza warstwę stanowi jasnofioletowa kredowa farbka. Potem suchym pędzlem dodawałam intensywnych fluidowych barw, tworząc głębię wokół twarzy. Spękania podkreśliłam białym Antiquing Cream, całość pochlapałam białą mgiełką i na koniec gdzieniegdzie "wszechświat" musnęłam złotą, metaliczną farbką.
  





    
Wykorzystane produkty:
  

pozdrawiam
  
https://3.bp.blogspot.com/-wv4Q-CSCHyo/VtYHdXlhYqI/AAAAAAAAE9Q/PmBpHaarb9c/s1600-r/dominika2.jpg