wtorek, 9 kwietnia 2019

Anielskie warsztaty z DecoArt- Kostrzyn Wielkopolski

W ubiegłą sobotę miałam niezwykłą przyjemność poprowadzić warsztaty z aniołem w roli głównej. Anielski zlot odbył się w Zakątku ArtDecu w Kostrzynie Wielkopolskim. Mój projekt powstał na bazie produktów DecoArt, tak więc w dniu warsztatów także Decoratorium było z nami.  Kursantki zachwycały się leciutką pastą modelującą, pięknie kryjącymi farbami kredowymi Americana oraz ukochanym przeze mnie efektem Vintage Effect Wash. Praca na produktach DecoArt, to czysta przyjemność, a efekty powalają 💓 











A to nasza piękna pomocnica 💓💓💗💗💗 💓💓


Zapraszam Was na kolejne spotkania z aniołem w roli głównej.  13 kwietnia Stalowa Wola oraz 
28 kwietnia Warszawa  💓

sobota, 6 kwietnia 2019

Proste tło z fluidami DecoArt

Czasami szukamy pomysłu na stemple i proste tło. Dzisiaj podsunę Wam pomysł na zagospodarowanie przestrzeni z użyciem medium matowego oraz fluidów marki DecoArt. Jest to produkt, który przy bliższym poznaniu daje naprawdę wiele możliwości. Ja często używam do barwienia białej farby akrylowej, mediów bezbarwnych oraz używam jako akwareli. Dzisiaj opowiem wam w kilku słowach, jak wykonałam swój blejtram.

Fluidy DecoArt możecie ze sobą mieszać, są one dosyć rzadkie więc ciekawie się zachowują na papierze akwarelowym. Gdy chcecie je mocno zagęścić, aby nanieść na powierzchnię, wystarczy zmieszać z jakimś heavy body gloss np. Wówczas zwiększą one swoją objętość, nie tracąc na intensywności koloru.





Mam nadzieję, że dzisiaj w ten piękny dzień sprawiłam, że sięgniecie po te cudowne fluidy. Co jest bardzo ważne o czym chciałam Wam napisać, pamiętajcie że one są niesamowicie wydajne. Mała buteleczka niech Was nie zrazi :) One są niesamowicie wydajne. Wystarczy mała kropelka aby pobawić się z nimi naprawdę sporo. Możecie nawet zauważyć na zdjęciach, które są w poście, że ja sobie zaaplikowałam po malutkiej kropelce tych fluidów na papier akwarelowy w celu mieszania z wodą i malowania.

Zmieszałam różne kolory fluidów z medium matowym z DecoArt. Medium nie jest zbyt gęste, ale nie przeszkadza to w uzyskaniu delikatnej struktury na płótnie


Roztarłam szpachelką kolory po mojej tablicy malarskiej pilnując, aby paski były w poziomie. 


Pokolorowałam sobie moje stemple fluidami z dodatkiem wody.



Podkleiłam na tekturę introligatorską tubki pokolorowane i ułożyłam warstwowo na tablicy malarskiej.


Pozdrawiam Was kochani życząc cudownego weekendu!


użyłam:
Medium matowe DecoArt
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Cobalt Teal Hue
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Phthalo Green-Blue
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Pyrrole Red
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Translucent White
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Hansa Yellow Light
DecoArt Media Fluid Acrylic Paint - Quinacridone Magenta

środa, 3 kwietnia 2019

Nocą

Nocna praca - z resztą jak większość moich prac - powstawała w nocy. Wszystko zaczęło się od foremkowego księżyca. Kompozycja w shadow boxie ułożyła się niemal sama. A jak tylko czarne gesso wyschło na pracy pojawiły się pociągnięcia fluidów. Wybrałam różne odcienie niebieskiego, brązów, dodałam też odrobinę żółtego. Starałam się wymieszać kolory by powstały nieco zielonkawe przejścia, bardziej mroczne granaty, oraz jasno niebieskie muśnięcia.


Poczekałam aż fluidy wyschną i zabrałam się za dodanie pracy blasku. Tu pierwsze skrzypce zagrały farby Extreme Sheen. Ich cudowny blask pomógł mi ożywić tekstury oraz wydobyć różne kompozycyjne smaczki.


Dłuższą chwilę trwało przecieranie pracy farbami. Między czasie wparowało też białe gesso, które na zmianę z farbami robiło na pracy zamieszanie. Zadowolona z efektu uznałam, że najwyższa pora na nieco chlapnięć. I tak praca zyskała kolejne ciekawostki kolorystyczne.





Pięknego i kreatywnego dnia! 


Użyłam:
Fluid Acrylics: English Red Oxide, Diarylide Yellow, Burnt Sienna, Cerulean Blue, Phthalo Turquoise
Extreme Sheen: Sapphire, Bronze

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Praktyczna rzecz - krok po kroku od Ani Pawlak

Witajcie kochani :-)
Dzisiejsza inspiracja powstała z potrzeby typowo praktycznej :-) Koleżanka poprosiła mnie o wykonanie ozdobnego wieszaczka do sypialni z przeznaczeniem na szlafrok. Miał być postarzony i w klasycznym stylu, więc postawiłam na rdzawe efekty :-) Poniżej pokażę Wam  jak wykonać taki drobiazg.

Do wykonania pracy wykorzystałam: bazę MDF, odcisk z foremki silikonowej oraz farby i woski DecoArt, o których opowiem w kolejnych punktach mojego kursiku.



Krok 1.
Bazę MDF zagruntowałam czarnym gesso (tak Karolcia Karbowska, ja jeszcze mam :-)). A następnie przy pomocy szablonu i szpachelki wykonałam wzory z czarnej pasty strukturalnej DecoArt. Pasta jest doskonała, ponieważ nie kruszy się po wyschnięciu, co umożliwia tarcie i wykonywanie różnych efektów, a ponadto jej dużym atutem jest szybki czas schnięcia (ważne przy organizacji warsztatów).


Krok. 2
Po wyschnięciu reliefów z pasty całość pracy zabezpieczyłam bezbarwnym woskiem DecoArt, który posłużył jako izolator czarnych preparatów i jednocześnie ułatwił ścieranie farby kredowej, o której opowiem w kroku nr 3.

Krok. 3
Po wyschnięciu wosku dość niedbale nałożyłam farbę kredową w genialnym kolorze imitującym rdzę - RUSTIC. Aby pozostawić rdzawe naloty tylko w zakamarkach między reliefami, starłam większość farby przy pomocy bawełnianej szmatki. Następnie podkreśliłam wypukłości srebrną pastą Metallic Lustre Deco Art.


Krok. 4
Mniejszy szyldzik pomalowany wcześniej czarnym gesso (Karola :-)) pokryłam srebrnym woskiem. Dekor wykonany z masy plastycznej za pomocą formy silikonowej pomalowałm tym samym kolorem farby kredowej, której użyłam do rdzawych efektów na głównej bazie. Brzegi dekoru podkreśliłam również srebrnym woskiem Metallic Lustre.
Po wyschnięciu wosku przykleiłam dekor na mniejszą bazę za pomocą kleju ekspresowego.


Krok 5.

Szyldzik z dekorem nakleiłam na główną bazę za pomocą kleju winylowego. Aby dodać starego charakteru pracy i urozmaicić projekt kolorystycznie postanowiłam podmalować farbami akrylowymi trochę efektu mchu. Niektóre miejsca przyciemniłam czarnym fluidem DecoArt.

Krok. 6

Za pomocą gesso,  tych samych farb i wosku postarzyłam szkatułkowy uchwycik, z którego powstał wieszak. Zamontowałam wieszak przewiercając dziurkę i przykręcając za pomocą śrubki.

Krok 7.

Całą pracę kilka razy zabezpieczyłam woskiem bezbarwnym Deco Art.





 Lista materiałów:

  • baza mdf duża i mała
  • metalowy uchwyt do szkatułek
  • czarne gesso DecoArt (K.K :-))
  • czarna pasta strukturalna DecoArt + szablon
  • wosk bezbarwny DecoArt
  • farba kredowa Americana Decor DecoArt w kolorze RUSTIC
  • farby akrylowe DecoArt w odcieniach zieleni
  • czarny fluid akrylowy
  • srebrna pasta woskowa  Metallic Lustre DecoArt
pozdrawiam wiosennie

Ania




środa, 27 marca 2019

Skarb natury w spatynowanej oprawie- Karolina Karbowska

Cześć Wam Kochani. Ostatnio nastrafiłam na ten przepiękny plasterek agatu, który leży już u mnie ponad dekadę (tak! tak! Przydasioholizm! Nie wiem po co mi to, ale kiedyś się na pewno przyda! 😃 ) Też macie to schorzenie?! 😂😂😂


W głowie pojawił mi się pomysł stworzenia projektu z udziałem tego cuda. Postanowiłam dać mu oprawę, mam nadzieję, godną jego urody 💓💓💓

Do wykonania projektu posłużyła mi baza- pudełko z mdf, którą potraktowałam białym gesso i czarną farbą akrylową z linii Crafter's Acrylic (buhahahhaha wciąż jeszcze nie zdążyłam nabyć czarnego gesso 😂😂😂).


Następnie okleiłam pudełko wyciskami z foremek, którym dałam porządnie wyschnąć a następnie pomalowałam je na czarno. Kolejnym etapem było użycie moich ukochanych Vintage Effect Wash (tym razem kolor Patina). Dają cudowny, niespotykany efekt naturalnej patyny. Po przeschnięciu przetarłam mokrą chusteczką, aby farbka została w zagłębieniach wycisków z masy.


Plasterek ma kamienną otoczkę, w której  dominują odcienie brązów, dlatego też postanowiłam użyć Fluidu Akrylowego w kolorze Burnt Umber. Gdzieniegdzie potaktowałam wypukłe elementy wycisków Antique Creamem w odcieniu Carbon Black.


Aby jak najbardziej zbliżyć się wizualnie do brzegów plasterka agatu, postanowilam użyć białego Vintage Effect Wash.


Zadecydowałam, że najwłaściwszym elementem wykończeniowym staną się nóżki, które pomalowałam gesso i czarnym akrylem (damn it! znów czarne gesso by się przydało 😂 )


...i Vintage Effect Wash Patina.


No i to by było na tyle. Oto efekt. Mam nadzieję, że udało mi się nie zepsuć mojego pięknego agatu 😂😂😂 Pozostawiam to Wam do oceny 💓








Rodzinne foto 💓😊


 Buziam Was mocno💓💓💓
-Wasza Karola 😘😘😘