poniedziałek, 22 października 2018

Malutki notesik na zapiski - Justyna Baczewska

Witajcie :)
Ostatnio mam problem z ciągle gubiącymi się karteczkami na których coś zapisuję. Postanowiłam stworzyć malutki notesik, żeby moje zapiski były w jednym miejscu.


Karteczki wielkości wizytówek wycięłam z papieru, a okładki z tektury okleiłam papierem
z kolekcji Studio Lighti połączyłam metalowym kółeczkiem.
Wykorzystałam także wycięte różne elementy z papieru i przykleiłam je warstwowo na okładce.



Chciałam, żeby notesik był delikatny i dosyć prosty, ale nie mogło zabraknąć moich chlapnięć.
Po raz kolejny wykorzystałam farbę akrylową i fluid.
O zaletach chlapania tymi mediami pisałam już wcześniej (tutaj).



Użyte produkty:
https://hurtownia.decoratorium.com.pl/ProduktySzczegoly.aspx?id_artykulu=63699
https://hurtownia.decoratorium.com.pl/ProduktySzczegoly.aspx?id_artykulu=63833
https://hurtownia.decoratorium.com.pl/ProduktySzczegoly.aspx?id_artykulu=132
https://hurtownia.decoratorium.com.pl/ProduktySzczegoly.aspx?id_artykulu=61644



Miłego dnia
Justyna


piątek, 19 października 2018

Jesienne dekoracje

Dzień dobry wszystkim,
wiele razy już mówiłam, że jesień to pora, która kocham najbardziej. Jej kolory i światło inspirują mnie do wykorzystania takich barw w moich pracach. Tak było i tym razem, znalazłam kolejną porcję zachomikowanych suszonych roślinek i postanowiłam nadać im nową oprawę.


Oprawa to proste rameczki zrobione z passe-partout, a tło - karton wyklejony gazą.
Jednak najważniejsza dla mnie była kolorystyka, podyktowana barwami samych roślinek. Do pomalowania ramek wybrałam farby kredowe, ponieważ ich kolory według mnie najpiękniej opowiadają o naturze. 
Wykorzystałam także Weathered Wood, czyli jednoskładnikowy preparat do spękań, spękacz, crack -jak kto woli.
Ramki malowałam najpierw jednym kolorem farby, a po wysuszeniu, nanosiłam miejscami nierównomierną warstwę Weathered Wood - nierównomierną, aby spękania wyszły niejednorodne, większe, mniejsze, głębsze i bardziej delikatne. Po przeschnięciu tejże, jednym pociągnięciem pędzla nanosiłam kontrastowy kolor.
Pozwoliłam całości spokojnie przeschnąć i obserwowałam jak wierzchnia warstwa farby pęka. 
Potem wybierałam kolory podobne do kolorów moich roślinek i brudziłam nimi ramki. Bazowymi kolorami była złamana zieleń i delikatna żółć, a teraz użyłam ciemnej szarości, ciepłego brązu i odrobinę fioletu. Nierówna powierzchnia spękań bardzo wdzięcznie przyjmuje takie zabiegi :)
Następnie ułożyłam i przykleiłam kompozycje.


W ten sposób, dzięki mediom, powstały sezonowe dekoracje, właściwie z niczego - z nie używanych passe-partout oraz zbieranych przy różnych okazjach roślinek.


Co ciekawe, kiedyś nie lubiłam efektu, który daje Wethered Wood i unikałam go jak ognia. Duże pęknięcia farby jakoś nie przemawiały do mojej estetyki, chciałam maleńkich, porcelanowych rysek.
Po raz pierwszy nieco śmielej wykorzystałam go przygotowując pudełko-drzwi i od tej pory już nie uważam, że jest dla mnie zbyt rustykalny :)

Wykorzystane produkty:

Weathered Wood
Farby kredowe Americana Decor Chalky Finish:
Everlasting
Delicate
Enchanted
Remembrance
Rustic
Relic

Pozdrawiam serdecznie 
Ola Wu

poniedziałek, 15 października 2018

Zainspiruj się .... Inspiracja Reniferove



Witajcie w ten poniedziałkowy poranek.  
Mamy dla Was przepiękny projekt naszej Gościnnej Projektantki Iwony. Myślę, że będziecie nim oczarowani !!!

-----------------------------------------

Cześć i czołem!
 Nazywam się Iwona, w sieci znajdziecie mnie jako Reniferove i mam przyjemność inspirować Was jako Gościnna Projektantka na tym zacnym blogu. 

Dzisiaj mam dla Was na pierwszy rzut oka prosty projekt, jednak wykonanie go zajęło mi troszkę czasu.
 Dlaczego?
 Przekonajcie się sami! 

Codziennie chodząc do sklepu mijam bramę kościoła w fantastycznym turkusowo-miętowym kolorze z pozłacanymi liśćmi i codziennie zatrzymuję się przy tej bramie i na nią patrzę.
 Postanowiłam stworzyć projekt właśnie w takich kolorach. 
Napotkałam jednak jeden, malutki problem, w moich mediowych zasobach nie miałam odpowiedniego, ani nawet zbliżonego koloru farby do cudownej bramy. 


W tym momencie wiele osób odkłada projekt do momentu zakupu nowych farb 
lub biegnie do sklepu i kupuje odpowiednie odcienie. 
Ja nie mam takiego luksusu, więc postanowiłam powrócić do podstaw
 i odświeżyć sobie pierwszą lekcję plastyki. 
Tak tak, mieszanie kolorów. 
Do uzyskania odpowiedniego odcienia używam Fluidów w kolorach Primary Cyan oraz Primary Yellow, po ich zmieszaniu uzyskałam kolor zielony. 
By uzyskać turkus, do zieleni dodałam ponownie Primary Cyan
 i miałam cudownie intensywny turkusowy kolor. 


By rozjaśnić i zbliżyć się do wyśnionego koloru dodałam sporą ilość białego gesso, 
jednak to dalej nie było to. 
Postanowiłam dodać odrobinę zieleni, którą wcześniej sobie wymieszałam i to był strzał w dziesiątkę. 
Moją tabliczkę pokryłam idealną mieszanką i zadowolona przeszłam do kolejnego kroku. 
W kilku miejscach nałożyłam Clear Crackle Glaze i zostawiłam do wyschnięcia. 
Gdy praca sobie schła, ja mieszałam dalej. Do mojego zielonego dodałam fluidu w kolorze Vermillion by uzyskać brąz, jednak wyszedł bardzo jasny, ciepły odcień brązu. 
Do tego szczypta czarnego gesso aż uzyskałam odpowiedni odcień. 


Moim wymieszanym brązem przejechałam po krawędziach tabliczki, 
a następnie dodałam do farby troszkę wody i zaczęłam wcierać farbę w miejsca pęknięć. Nakładałam farbę, wycierałam suchym ręcznikiem papierowym 'wciskając' farbę w szczeliny, po czym wycierałam mokrą chusteczką. Proces powtarzałam do momentu zadowolenia.


Wiecie, że Clear Crackle Glaze powinno wyschnąć samo, by utworzyły się piękne pęknięcia? 
No cóż, ja wiedziałam, jednak moja niecierpliwa natura kazała sięgnąć po nagrzewnicę i w niektórych miejscach nie uzyskałam spękań, moja wina. 
Jednak by w tych miejscach nie było tak smutno, wzięłam grubą igłę i 'nakłułam' gdzieniegdzie niszcząc powłokę pękającej masy. 
Nakłute miejsca, ponownie pokryłam brązową farbą. 


By nie zmarnować brązowej farby, dodałam ją do pasty piaskowej i nałożyłam na tabliczkę 
w miejscach, które ominęłam kładąc Crackle Glaze. 
Dzięki temu tło jest jeszcze ciekawsze. 
Udało mi się stworzyć piękne tło, samodzielnie i szczerze nie chciałam go zbytnio zakrywać. Dlatego centrum mojej kompozycji to metalowe....coś, znalezione podczas sprzątania, pomalowane farbami i lekko przetarte piaskową pastą, w środku troszkę sizalu 
i buteleczka wypełniona mikrokulkami i złamanym pędzelkiem. 

Napis, troszkę złota i tabliczka na ścianę gotowa. Ten projekt powstał z czystej chęci stworzenia czegoś, a fakt, że wszystkie kolory uzyskałam sama jest niesamowicie satysfakcjonujący. Jak widzicie, nie potrzeba wszystkich kolorów farb (choć nie ukrywajmy, wspaniale jest mieć tęczę na półce), nie potrzeba ciekłych patyn czy past do efektu rdzy. Wystarczą podstawowe media, podstawowa wiedza z łączenia kolorów i odrobina cierpliwości, a jesteśmy w stanie wyczarować wszystko. Być może chcecie spróbować oczarowane cudownymi mediami, ale nie wiecie jakie kolory wybrać? Wystarczą trzy podstawowe, a cała tęcza jest w zasięgu ręki. Pozdrawiam was cieplutko, Iwona !


Pozdrawiam Was cieplutko, Iwona !



piątek, 12 października 2018

Metamorfoza kubka - Justyna Baczewska

Witajcie :)
Ostatnio mój syn u kolegi zobaczył kubek pokryty farbą tablicową i oczywiście też zapragnął taki mieć. Rozumiecie, siła wyższa. Na początku miałam takiego kubka szukać w sklepach, ale podczas zakupów w Decoratorium wypatrzyłam farbę tablicową do szkła oraz ceramiki i sami wiecie jak to się skończyło :)


Postanowiłam przygotować mini kursik krok po kroku, jak w bardzo prosty sposób ozdobić zwykły kubek. To idealny pomysł na prezent, który z łatwością przygotujecie samodzielnie w domu. Nie potrzeba wiele. Wystarczy tylko odrobina farby i stworzycie na swoim kubku przestrzeń do notatek, liścików miłosnych, rysunków czy czego tylko chcecie.

Potrzebujecie:
kubka, farby tablicowej do szkła, taśmy malarskiej, pędzelka oraz czegoś do odtłuszczenia powierzchni (np. spirytusu)


Zaczynamy od przygotowania kubka, który chcemy pomalować. Myjemy go i suszymy dokładnie.
Następnie taśmą malarską (ja nie miałam, więc użyłam taśmy bezbarwnej) nadajemy kształt przyszłej tablicy. Możecie wybrać wzór, jaki tylko chcecie, ja poszłam w prostotę. Jednak Wy możecie wyciąć dowolny kształt. Po naklejeniu taśmy odtłuściłam powierzchnię alkoholem.


Przed użyciem farbę dobrze mieszamy i nakładamy jedną warstwę poziomo (zostawić do wyschnięcia), a drugą pionowo.


Po ok godzinie delikatnie odkleiłam taśmę i gotowe. Prawda, że proste?

Jeszcze tylko kilka informacji.
Według instrukcji całkowity czas schnięcia farby wynosi 4 dni. Pomalowane szkło i ceramikę można zmywać w zmywarce po uprzednim jej wypieczeniu. Wypiekać należy w piekarniku w temperaturze 160C przez około 30 minut.

Tak wygląda gotowy kubek, sfotografowany pod moim ulubionym drzewem.





Użyte produkty:



Miłego dnia 
Justyna




poniedziałek, 8 października 2018

DT Call- zapraszamy do kreatywnej współpracy!!!

Cześć!!! 
Szukamy nowych osób do naszego zespołu projektowego. 
Jeśli jesteś kreatywną duszą, kochającą mixed media, decoupage i scrapbooking to DT jest dla Ciebie!!!! 

Jeśli chcesz inspirować innych, rozwijać swoją pasje - zgłoś się!!! 


Zgłoszenie powinno zawierać: 
1. Imię i Nazwisko, Nick 
2. Prosimy o przesłanie 3-5 zdjęć, które najbardziej oddają Twój styl (nie mogą być to projekty wykonane na warsztatach) 
3. Napisz nam coś o sobie i swojej twórczości. 
4. Daj nam znać w jakich DT byłeś i jesteś obecnie. 
5. Prześlij nam adresy do swoich FB, Blog, Instagram, YouTube lub innych mediów społecznościowych, w których jesteście aktywni. 

OFERUJEMY: 
- 6 miesięczną współpracę z możliwością przedłużenia. 
- Duży pakiet startowy materiałów do projektowania + uzupełnienia przez cały okres trwania współpracy. 
- Dostęp do platformy Decoratorium + ceny hurtowe + stały rabat na zakupy. 
- Promocja członków DT i ich twórczości na blogu firmowym, Facebooku i innych źródłach social media. 

Czego OCZEKUJEMY w zamian? 
 - Zamiłowania do mixed mediów, decoupage .
 - Przygotowania 2-3 prac w miesiącu specjalnie dla naszego DT. 
 - Ładnych zdjęć prac w dobrej jakości. 
 - Umiejętność przygotowania kursu foto lub video mile widziana 
 - Aktywnego prowadzenia bloga i fanpage, instagramie i bloga. 
 - Promowania produktów dostępnych w sklepie/ hurtowni
 - W miarę chęci i możliwości wspieranie marki na zlotach i pokazach 
 - Kreatywności i miłego nastawienia do pracy w grupie. 

Jeśli czujecie, że to właśnie o Was mowa, że to właśnie Wy idealnie nadajecie się do Zespołu Decoratorium- napiszcie do nas! 

Swoje zgłoszenia ślijcie na adres decoratoriumdt@wp.pl 

Zgłoszenia przyjmujemy do 5 listopada 2018.
Skontaktujemy się z wybranymi osobami.


pozdrawiam serdecznie Karolina  


Inspiracja Dagmary - Art Journal z efektem patyny

Hej,
na dzisiejszą inspirację przygotowałam stronę  w moim Art Journalu. Przypadkiem wpasowałam się kolorystycznie w aktualną porę roku.  

Nietrudno się domyślić, że na początek jak zwykle zagruntowałam papier białym gessem. Następnie przy użyciu maski Andy'ego Skinnera i pasty strukturalnej naniosłam wzór na bazę. Gdy gesso i pasta już wyschły, kilkoma odcieniami Fluid Acrylics w kolorach ziemi stworzyłam tło. W centrum zaczęłam od żółtych odcieni, przechodząc w pomarańcze i czerwienie, aż po brąz na brzegach. Teraz przyszedł czas na użycie preparatu Antiquing Cream w kolorze patyny. Jest to jeden ze sztandarowych produktów firmy DecoArt i jednocześnie jeden z moich ulubionych. Wzór z maski i pasty przetarłam miedzianą pastą Metallic Lustre, dodałam chlapania, stemplowania i wcześniej wyobrażoną w głowie kompozycję. W mojej pracy użyłam także cudownych metalicznych farb Dazzling Metallic i Extreme Sheen. 

















Użyte produkty:
 


Pozdrawiam serdecznie :)


piątek, 5 października 2018

Grudniownik- Karolina Bukowska

Witajcie w ten piątkowy poranek! 
Jestem bardzo podekscytowana moją obecnością na blogu Decoratorium.
Mam nadzieje, że kojarzycie mnie i moją twórczość, a jeśli nie to pora abym się przedstawiła. Mam na imię Karolina i moją pasją jest sztuka, w różnych formach, 
jednak moim oddechem jest mixed media i scrapbooking. 
Zapraszam Was do mojego świata 
gdzie, 
brudzenie paluchów, ciapanie, chlapanie, przecieranie uskrzydla mnie i pozwala kreować świat takim, jakim chciałabym, aby był. To niezwykła przygoda i mam nadzieje, że będziecie mi w niej towarzyszyć. Uwielbiam alterować przedmioty. Nadawać im nową funkcjonalność, poprawiać im estetykę i dawać drugie życie - czysta magia!!! 

Praca z papierem, również uskrzydla, czasem wręcz pochłania bez reszty... 
tak właśnie było z tym projektem! 
Alterowanie okładki i tworzenie albumu, to idealne połączenie tego, co kocham najbardziej.


Coraz chłodniej, wieczory dłuższe, czasu jakby mało, ale ... w tym roku obiecałam sobie stworzyć grudnownik nieco wcześniej.
Dlaczego? 
Nie umiałam zdecydować się na konkretne papiery...  producenci prześcigają się
  w tworzeniu nowych kolekcji . 
Kupiłam już kilka z nich i teraz czekają na swoją kolej.


Jak to się stało, że albumik powstał na Mintay - owej kolekcji ?
Czasem tworze z córeczką i dama mojego serca postawiła warunek... ma być słodko ...
No to jest słodko! A co!
Mama ma swój , a Amelka swój grudniownik, teraz pozostało tylko zapełnić go zdjęciami, a pomieści ich całkiem sporo.
Oj tak, jestem maniaczką schowków i schoweczków.


Projekt bez mediów??? Oj to niemożliwe!!
Choć delikatne przetarcia muszą być.

Dlaczego warto przecierać strony w albumie?

Ponieważ, ujednolicają projekt, wszystko staje się spójne i co najważniejsze można podkreślić detal, ukierunkować wzrok na poszczególne płaszczyzny i nadać projektowi stylu. 

Do ujednolicenia projektu użyłam Gessa białego - DecoArt, 
które ma kremową konsystencje i białe, matowe wykończenie. 
Do podkreślenia projektu oraz nadania mu bardziej vintage stylu
 postanowiłam dodać Extreme Sheen - DecoArt  w kolorach brązu.
Uwielbiam je! 
Alterowanie okładki było bardziej wymagające, ale i proste. Wystarczyło nanieś gesso na podłoże, które w tym wypadku ułatwiło mi rozprowadzenie mediów i zabezpieczyło tekturę przed nadmiernym wchłanianiem farb.
Odrobina pasty teksturowej Texture Sand Paste zmieszana z farbami Extreme Sheen i Dazzling Metallics od DecoArt 
Efekt oceńcie sami, 
Zwykła tektura pod wpływem mediów nabrała nietuzinkowego stylu. 
Przy pomocy mediów możesz nadać swoim projektom niepowtarzalnego charakteru. Zrelaksować się, bawić kolorem i czerpać wiele satysfakcji z tego, co stworzyłeś! 


Pozdrawiam serdecznie Karolina