Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duraClear High Gloss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duraClear High Gloss. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

Inspiracja Anai - Sówki dwie

Hej hej :)
Dziś mam dla Was inspirację opartą na farbach i kontrastach. Jakiś czas temu nie mogłam się oprzeć urokowi dwóch glinianych sówek-skarbonek. Dwóch, bo jak tylko je zobaczyłam, to natychmiast miałam na nie dwa różne pomysły. Dość przeciwstawne... I nie mogłam się zdecydować, który z nich mam ochotę wypróbować bardziej ;) Postanowiłam więc wypróbować oba i tak właśnie powstały sówki dwie - jedna elegancka, metaliczna, połyskująca; druga zaś mocno postarzana, matowa, trochę jakby poobijana i zużyta ;)
Powiem Wam szczerze, że gdy sówki są już gotowe - nadal nie mogę się zdecydować, która podoba mi się bardziej. Uwielbiam obie :)

  
Ta w kolorze miedzi powstała przy użyciu nowości z DecoArtu - nowej odsłony farb metalicznych "Extreme Sheen". Tak jak uwielbiam farby Dazzling Mettalics, tak zachwycona jestem też Extreme Sheen. Producent zapewnia, że są jeszcze lepsze i ja mu wierzę :) Kryją świetnie, błyszczą pięknie i pozwalają na drobne poprawki bez konieczności malowania całości - nowa warstwa idealnie wtapia się w poprzednią!
Do wykończenia mojej metalicznej sówki użyłam błyszczącego lakieru DuraClear High Gloss. Zawsze staram się moje prace wykańczać lakierem - mam wtedy pewność, że uzyskany efekt jest zabezpieczony i przetrwa długo.
 

  
A sówka matowa? Tu oczywiście sięgnęłam po moje ukochane farby kredowe. Nasza miłość trwa i trwa i chyba nigdy nie minie ;) 
O ile pomalowanie sówki metalicznej to było praktycznie 5 minut, o tyle tutaj pozwoliłam sobie poszaleć - kolejne warstwy farb kredowych (Treasure, Serene i Refreshing), przecierki pozwalające odkryć poprzednie warstwy, lekkie postarzanie czarnym Antiquing Cream i jeszcze delikatne chlapnięcia białym gesso. Och! Zabawy było tu sporo, ale za to efekt cudny :) 
Oczywiście tę sówkę również zabezpiczyłam lakierem - tym razem UltraMatowym Americana Decor. 
 

  

A Wy jak uważacie? Która ładniejsza? Która sówka podoba się Wam bardziej?
  
Wykorzystane produkty:


pozdrawiam
Anai




poniedziałek, 23 października 2017

Inspiracja Oli - Piórnik z domkami

Dzień dobry,
Ponieważ ostatnie moje prace były czarne, chciałam tym razem pokazać coś barwniejszego, więc  przygotowałam sobie zestaw farb akrylowych w rozmaitych kolorach.  Zamiar udał się tylko połowicznie :)

Do dekoracji drewnianego piórnika, poza wspomnianymi akrylami użyłam tylko farby metalicznej i lakieru. Całe pudełko pomalowałam na granatowo odcieniem Navy Blue, zabezpieczyłam lakierem i przy pomocy starej szczoteczki do zębów spryskałam  złota farbą. Dla dodania większego blasku jeszcze kilkakrotnie je polakierowałam. Na tle tak przygotowanego  „nieba” przykleiłam drewniane domki pomalowane na różne kolory. 
Wnętrze piórnika  pomalowałam na zielono i też przetarłam złotą farbą.
Uff… jest częściowo kolorowo :)
    





Użyte produkty:

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za uwagę
Ola Wu

http://zebybylokolorowo.blogspot.com/

czwartek, 12 października 2017

Inspiracja Oli - Skrzynka z fotografią

Dzień dobry,
pokażę Wam dziś skrzyneczkę, nad która najpierw z radością pracowałam, potem doszłam do wniosku, że zamysł był zły i praca wyjdzie zbyt smutna, następnie chciałam ja uratować błyszczącą powierzchnią, ale nadmiar blasku sprawiał kiczowate wrażenie… Odstała swoje i nagle w przypływie kolejnego zapału pozwoliła się skończyć.
Punktem wyjścia było czarno-białe zdjęcie w tekturowej ramce, potraktowałam je jednoetapowym preparatem do spękań i wtarłam biały Antiquing Cream. Bez dodatkowego tła sprawiała jednak nieco upiorne wrażenie.
Kładąc kolejne warstwy preparatów bałam się, że coś się zwarzy, zareaguje ze sobą, zacznie pękać, albo się łuszczyć, jednak wszystkie lakiery pięknie ze sobą współpracowały i obyło się bez niespodzianek. Pozostały tylko nierówności, których nie szlifowałam zbyt ambitnie, bo pasują mi do ostatecznej wersji. A owa finalna wersja, to czarna farba akrylowa  i wykończenie lakierem Soft Touch – lubię go, bo jest matowy i tworzy bardzo miłą w dotyku powierzchnię. Wszystkie lekko rdzawe złocenia i wzory to farba metaliczna w odcieniu ciepłego złota, dodatkowo zabarwiona fluidem Quinacridone Gold.





    

Wykorzystane produkty:
  

Dziękuję za uwagę, pozdrawiam
Ola

http://zebybylokolorowo.blogspot.com/