Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2020

Lawendowe shabby

Witajcie kochani!! Mam dziś dla Was prosty pomysł na wykonanie dekoracji w stylu shabby chic z motywem lawendy, czyli obecnie bardzo na czasie 😀💜🌺🌸. Kocham lawendę, mam jej coraz więcej w moim ogrodzie i codziennie zachwycam się jej urokiem, dlatego postanowiłam namalować właśnie ten motyw.

Serduszka shabby już jakiś czas chodziły mi po głowie, ale jakoś ciągle czasu brakowało. Udało się kilka dni temu usiąść w pracowni i pobawić z farbami kredowymi z serii Americana Decor oraz Crafter's Acrylics.

Te urocze ptaszki, które stanowią centralny motyw serduszek to wyjątkowa foremka IOD z jaskółkami 🐦🐦😍

A teraz kilka słów na temat wykonania:

Zagruntowane serduszka akrylowe z naklejonymi, suchymi odciskami z masy lekkiej grubo pokryłam farbą kredową serii Americana Decor w kolorze Primitive (już kiedyś wspomniałam, że to jeden z moich ulubionych kolorów💜)
Po wyschnięciu  wyschnięciu brązową farbą akrylową spatynowałam lekko ptaszory i powierzchnię serc. Następnie przybieliłam suchym pędzlem białą farbą kredową Everlasting.

Kolejnym krokiem było namalowanie gałązek lawendowych dookoła ptaszków: użyłam farb akrylowych Crafters Acrylc's: Lavender, Purple Passion, Country Maple,Leaf Green oraz Forest Green, White.

Na koniec zabezpieczyłam serca bezbarwnym woskiem Americana Decor, a po wyschnięciu dodałam elementy pasmanteryjne, w tym chwosty własnoręcznie wykonane z wstążki satynowej 💪💪💪.





Lista materiałów:

💜 serca akrylowe
💜 odciski z masy lekkiej - foremka IOD
💜 białe gesso DecoArt
💜 farby kredowe serii Americana Decor: Everlasting, Primitive
💜 farby akrylowe serii Crafters's Aceylics: Lavender, Purple Passion, Country Maple, Leaf Green,
      Forest Green
💜 bezbarwny wosk Americana Decor
💜 dodatki pasmanteryjne

Pozdrawiam Was lawendowo 💜💜💜🌸🌸🌸

Ania





poniedziałek, 6 lipca 2020

Wakacje nad morzem z elementami upcyclingu

Cześć, tu Dorota!
W necie moje wyczyny rękodzielnicze publikuję jako Cudnenienudne i jest mi strasznie, przestrasznie przemiło, że mogę Was tu inspirować jako gościnna projektantka, bo ja media no to łyżkami bym jadła!
Przygotowałam dla Was wakacyjną inspirację, w której wykorzystałam mnóstwo wodnych mediów DecoArt.




Czy też lubicie ciepło, plażę, piasek i chlapanie w wodzie jak ja? Ja już nie mogę się doczekać!
Projekt ma przedstawiać owszem morskie wybrzeże, ale wieczorem, gdy jest już zmierzch, a mimo tego wciąż można podziwiać morskie krajobrazy.
Podobrazie zagruntowałam białym gesso. Teksturę zrobiłam przyklejając plasterki opatrunkowe (takie bez gazy, tylko z samym klejem). Na to nałożyłam białą pastę strukturalną. Gdzieniegdzie przykleiłam wąsy z gazy stosując matowe żel medium.
Znowu wszystko pokryłam białym gesso i jako punkt odniesienia nakleiłam tekturkę - shakera, na którą nie miałam dotychczas pomysłu, bo była dość duża. Ma ona kształt steru, a jak się niezbyt dokładnie przygląda, to też słońca. W każdym razie obie te rzeczy kojarzą się z latem.
W moich projektach często stosuję elementy upcyclingowe. Tak też jest tutaj. Czy poznajecie z czego powstały letnie domki? To oczywiście kołki rozporowe do napinania podobrazia. Przykleiłam je na kilku różnych poziomach stosując kawałki starego kartonu jako dystans.
Domki stanowiły kolejny główny element konstrukcji. Warto pamiętać o tym, aby właśnie od dużych elementów zaczynać układanie kompozycji. Na małe zawsze znajdzie się miejsce, aby je gdzieś wtyknąć ;) Kolejnym dużym punktem odniesienia są patyki (znalezione na spacerze oczywiście), które oddzielają część z domkami od części stricte morskiej. Przykleiłam też kilka elementów odlanych z żywicy epoksydowej.
Na patykach ułożyłam muszelki, kapselki (też te z zawleczkami), kawałki siatki wędliniarskiej, całość posypałam mikrokulkami w kilku rozmiarach. Gdzieniegdzie nałożyłam pastę piaskową, która jest jednym z moich ulubionych mediów DecoArt. Całość ponownie zagessowałam.
Teraz najfajniejsza część pracy czyli kolorowanie!
Tam gdzie tylko docierała moja kompozycja, nałożyłam fluid akrylowy raw sienna. To spowodowało, że cała moja kompozycja zrobiła się brązowa. Czy takim kolorowaniu "po całości" warto zaczynać od jasnych kolorów, a pogłębiać tonację coraz to ciemniejszymi. Ja zaczęłam od fluidu, gdyż jest bardzo lejący. Dla lepszego rozprowadzenia we wszystkie zakamarki struktury rozcieńczyłam go wodą. Po wyschnięciu pokolorowałam różnymi odcieniami brązu farbami z serii Crafter's Acrylic. Dołożyłam też ciemny niebieski w miejscu, w którym chciałam utworzyć centralną kompozycję, zwracającą uwagę odbiorcy.
Metodą suchego pędzla znowu zagessowałam większość pracy, skupiając się na obrzeżach. Dzięki temu odkryła się cała piękna misternie ;) ułożona tekstura. Następnie również suchym pędzlem nałożyłam błękit. Ostemplowałam domki stosując tusz permanentny. Teraz pozostało już nieco glamour. Shimmerem czyli farbką metaliczną dodałam nieco brązu zarówno jako cień pod kompozycją, jak i na punkcie centralnym pracy.
Jeszcze troszkę pasty piaskowej... (czy nie mówiłam, że ją kocham...), drobne płatki miki i przeźroczyste kaboszony nadające pracy nieco lekkości.
Na żel medium przykleiłam nitki sizalu, egzotyczne skorupki i naturalne pestki oraz napis z hdf.
Czy poczuliście klimat wakacji?  Mam nadzieję :)



W projekcie wykorzystałam:
chalky gesso
white modeling paste
texture sand paste
extreme sheen antique bronze
crafter's acrylic: oatmeal, espresso, country maple, copenhagen blue, tropical blue
vintage effect brown
fluid acrylics raw sienna

Życzę Wam przepięknej wakacyjnej pogody!
Dorota








poniedziałek, 29 czerwca 2020

W oczekiwaniu na letnią bryzę - tutorial krok po kroku - YouTube

Cześć, 

Nie wiem jak Wy ale ja już bardzo potrzebuje wakacji dlatego morskie, sielankowe klimaty coraz częściej goszczą w moich pracach. Tym razem mam dla Was alterowany ster - baza Agateria. 

Jeśli jesteście ciekawi jak powstał, albo macie ochotę wykonać taką pracę, zapraszam na film - TUTAJ.

A tutaj efekt końcowy. 


Całość pracy rozpoczęłam od pokrycia steru gessem Chalky. Jak już nie raz wspominałam bardzo odpowiada mi jego wykończenie bardzo matowe - kredowe. Idealnie nadaje się do wybielania końcowego, co również w tej pracy uczyniłam. 





Preparat na który chciałabym zwrócić uwagę przy tym wpisie jeszcze to Texture Sand Paste. Jest idealna pasta nie tylko do wykonywania efektu rdzy ale również do otrzymywania ciekawego nalotu - morskiej bryzy :) W dotyku jak również przyglądająć się z bliska człowiem ma wrażenie że przedmiot pokrył się drobinkami morskiej soli. Dla mnie bardzo ciekawy efekt.



Po za ekranem dodałam jeszcze trochę chrobotka by praca nabrała puszystości :)

Jeszcze raz wszystkich chętnych zapraszam do prześledzenia i stworzenia własnej wakacyjnej bryzy :)



Produkty, których użyłam:

DecoArt Medium Heavy Gel
Chalky Gesso White 473 ml
DecoArt Sand Paste

Metallic Paint Extreme Sheen DecoArt (Antique Bronze)

Fluidy: Media Phthalo Blue, Burn Umber, Burn Siena, Quonacridone Magenta, Carbon Black



Kasia Kędzierska - magisart

-------------------------------