Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby do szkła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farby do szkła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 października 2018

Metamorfoza kubka - Justyna Baczewska

Witajcie :)
Ostatnio mój syn u kolegi zobaczył kubek pokryty farbą tablicową i oczywiście też zapragnął taki mieć. Rozumiecie, siła wyższa. Na początku miałam takiego kubka szukać w sklepach, ale podczas zakupów w Decoratorium wypatrzyłam farbę tablicową do szkła oraz ceramiki i sami wiecie jak to się skończyło :)


Postanowiłam przygotować mini kursik krok po kroku, jak w bardzo prosty sposób ozdobić zwykły kubek. To idealny pomysł na prezent, który z łatwością przygotujecie samodzielnie w domu. Nie potrzeba wiele. Wystarczy tylko odrobina farby i stworzycie na swoim kubku przestrzeń do notatek, liścików miłosnych, rysunków czy czego tylko chcecie.

Potrzebujecie:
kubka, farby tablicowej do szkła, taśmy malarskiej, pędzelka oraz czegoś do odtłuszczenia powierzchni (np. spirytusu)


Zaczynamy od przygotowania kubka, który chcemy pomalować. Myjemy go i suszymy dokładnie.
Następnie taśmą malarską (ja nie miałam, więc użyłam taśmy bezbarwnej) nadajemy kształt przyszłej tablicy. Możecie wybrać wzór, jaki tylko chcecie, ja poszłam w prostotę. Jednak Wy możecie wyciąć dowolny kształt. Po naklejeniu taśmy odtłuściłam powierzchnię alkoholem.


Przed użyciem farbę dobrze mieszamy i nakładamy jedną warstwę poziomo (zostawić do wyschnięcia), a drugą pionowo.


Po ok godzinie delikatnie odkleiłam taśmę i gotowe. Prawda, że proste?

Jeszcze tylko kilka informacji.
Według instrukcji całkowity czas schnięcia farby wynosi 4 dni. Pomalowane szkło i ceramikę można zmywać w zmywarce po uprzednim jej wypieczeniu. Wypiekać należy w piekarniku w temperaturze 160C przez około 30 minut.

Tak wygląda gotowy kubek, sfotografowany pod moim ulubionym drzewem.





Użyte produkty:



Miłego dnia 
Justyna




poniedziałek, 27 listopada 2017

Inspiracja Anai - Zimowe świeczniki

Hej hej :) 
Dziś chciałabym Wam pokazać projekt, z którego jestem wyjątkowo zadowolona. Pewnie dlatego że był dość dokładnie przemyślany, zaplanowany i włożyłam w niego sporo serca. I pracy :) 
Sam pomysł jest dość prosty - skrzyneczka/świecznik/zimowa dekoracja z szyszkami. Stworzyłam takich kilka - dla najbliższych. Planowanie zajęło mi jakiś czas, bo nawet skrzyneczki wykonałam sama (zamówiwszy deseczki na wymiar - nie, nie cięłam ich samodzielnie, choć przyznaję, że i ten kierunek mnie trochę kusi ;) ). Oczywiście największy urok dają tu szyszki (choć wprawne oko może dostrzec, że wśród nich zaplątało się kilka innych drobiazgów - na przykład pachnące anyżki, plasterki drewna, mech... 
Jeśli chodzi o media, to nie ma ich tutaj dużo - postawiłam przede wszystkim na farby. Niby niepozorne, a kluczowe - bo to właśnie one nadają całości charakteru. 
Po pierwsze - farby do szkła, którymi "oszroniłam" moje świeczniki. Moje dekoracje przygotowałam w dwóch wersjach różniącym się wykończeniem w dwóch kolorach - srebrnym i złotym. Tu na zdjęciach możecie zobaczyć wersję ze złotym. Tak więc świeczniki pokryte są cieniowanym biało-złotym szronem - możliwym dzięki farbom Frost Gloss Enamel. W środku zaś ich denko wysypane jest (przyklejonym oczywiście) brokatem. Brokat zawsze pięknie wygląda przy świątecznych/zimowych dekoracjach, a poza tym to świetny sposób, żeby zakryć ślady od przyklejania świeczników do skrzyneczki. Tak - one też są przyklejone :) 
Drugi rodzaj farb, to oczywiście moje ukochane i niezastąpione farby kredowe. Biała, za pomocą której naniosłam śnieżynki na świecznikach oraz pobieliłam całość - wszystkie elementy w środku, jak i samą skrzyneczkę. Oraz jasno kremowa, która posłużyła mi do napisów i gwiazdek na skrzyneczce - nieco cieplejszy odcień wydał mi się tutaj bardziej odpowiedni niż zimna biel. Różnica niby niewielka, a jednak moim zdaniem ma duże znaczenie. 
I to wszystko. Jedynie jeszcze ultra-matowy lakier do wykończenia skrzyneczek i duuuuuużo dużo klejenia :) 
Została mi jeszcze skrzynka szyszek, więc czuję, że grudniowe wieczory przyniosą jeszcze kilka dekoracji w tym stylu. Tym bardziej, że póki co reakcje obdarowanych osób są przemiłe :) A to strasznie fajne, kiedy nasza pasja i praca może przynosić radość innym ludziom :D
Tak drobiazg, a naprawdę cieszy oko. Wieczorem przy zapalonych świeczuszkach wygląda po prostu przepięknie...
 
 
 




 
   
 
 
 
 
 
 
 
Wykorzystane produkty:  
  
 
pozdrawiam
Anai
 
http://anai.pl/